Testy Warszawskich Cateringów Dietetycznych #5 – Created With Love
Created With Love to kolejna propozycja cateringu dietetycznego z Warszawy. Sami mówią o sobie, że nie gotują z przepisów, tylko aktywnie poszukują alternatywnych sposobów na przygotowanie zdrowych posiłków.
Czy faktycznie catering jest „tworzony z miłością”? Zapraszam do przeczytania recenzji!
Chcesz przeskoczyć od razu do podsumowania? Kliknij tutaj!
PS. Jeżeli przegapiłeś moje poprzednie artykuły, to zerknij na:
Test cateringu Divine Food (5% rabatu dla moich czytelników!)

Oferta, ceny i inne
Catering oferuje kilka zróżnicowanych programów: sportowy, gluten free, dieta premium, lactose free, spersonalizowany, lactose & gluten free, dieta ketogeniczna.
Co możemy w nich znaleźć?
- Sportowy – catering sportowy przewiduje 5 dań i dużym plusem jest to, że rozkład makroskładników (białko,węglowodany, tłuszcz) dobierają pod indywidualne zapotrzebowanie (uwaga – tu nie ma możliwości wykluczenia niechcianego produktu!). Można również podesłać własne wyliczenia, a oni dopasują do nich proporcje między produktami (jeśli nie masz odpowiedniej wiedzy, najlepiej skorzystaj z gotowych propozycji). Wybierać można spośród kaloryczności: 1500,2000,2500,3000,3500,4000. Podobnie jak przy wcześniejszych testach nie mogę przejść obojętnie obok kaloryczności 1500, która będzie „głodowa” dla większości osób nawet bez uprawiania sportu! Klienci, którzy nie mają odpowiedniej wiedzy, pragnąc szybkich efektów, wybiorą diety o tak niskich kalorycznościach, nie licząc się z negatywnymi skutkami takiego odżywiania! Uważam, że każdy kto kupuje ze strony np. dietę 1500 kcal powinien zostać „przepytany” przez obsługę cateringu na jakiej podstawie dokonał wyboru, aby móc uchronić taką osobę przez efektem jojo, rozregulowaną gospodarką hormonalną itp (chyba, że ktoś ma zamiar jeszcze coś jeść, a dokonany wybór jest w pełni świadomy).
- Bez glutenu – To oczywiście diety bez wykorzystania produktów zawierających gluten, odpowiednie dla wszystkich osób chorujących na celiakię. Podobnie jak wyżej, dostępne są bardzo niskie kaloryczności 1000-1600, których zamawianie powinno być skontrolowane przez catering. W opisie pada również hasło, że wartość kaloryczna to tylko skutek uboczny przygotowywania jedzenia ze zdrowych produktów w oparciu o makroskładniki i to jest świetne podejście, warto je podkreślić.
- Dieta Premium – tutaj wybieramy w zakresie 1800-3400 kcal. Opcja premium polega na tym, że możesz wykluczyć produkty, za którymi nie przepadasz, tak więc skorzystają z niej osoby obdarzone różnymi alergiami, a także wybrednym gustem. Możesz tu liczyć na smaczniejsze i ciekawsze dania, jak np: kokosowy ryż z grillowanym tofu i salsą azjatycką, czy też czekoladowy deser chia z musem z truskawek. Konkurencyjne cateringi (nie wszystkie) często nie podnoszą ceny posiłków, w zamian za eliminację poszczególnych produktów. W tym przypadku (w porównaniu do diety sport np) najprawdopodobniej wynika to z dbałości o dopasowanie makroskładników, zgodnie z wyliczeniami dietetycznymi.
- Bez laktozy – wybór pomiędzy 1000-3400 kcal, przewidziana dla osób z nietolerancją lakotozy.
- Spersonalizowany – 1000-3400 kcal. Według opisu ze strony, możemy tu podać własne proporcje między makroskładnikami (węglowodany,białko,tłuszcu), a kucharz przygotuje nam posiłki zgodnie z tymi wytycznymi. Nie rozumiem jaka jest różnica pomiędzy sport, a opcją spersonalizowaną, ponieważ w sporcie, również jest możliwość ustalenia odżywianie indywidualnie oraz nie ma szans na wyeliminowanie niechcianego składnika. Co ciekawe, dieta spersonalizowana jest nawet kilka złotych tańsza od wersji sport.
- Bez laktozy i glutenu – 1000-3400 kcal, w diecie wyeliminowane zostają produkty zawierające gluten oraz laktozę.
- Ketogeniczna – 1500-3000 kcal, ciekawa propozycja wychodząca na przeciw dużej popularności diet niskowęglowodanowych. Zdecydowanie przed wyborem takiej opcji żywienia należy skonsultować się ze specjalistą, celem uzgodnienia, czy rzeczywiście to rozwiązanie będzie dla Ciebie najkorzystniejsze.
Przykładowe ceny prezentują się następująco:
- 20 dni diety sport w wersji 2500 kcal, będzie nas kosztować 1760 zł (88 zł/dzień)
- 20 dni diety bez laktozy w wersji ok 2400-2600 kcal, to koszt 1720 zł (86 zł/dzień)
- Za 20 dni pudełek w wersji premium, w zakresie 2400-2600 kcal, przyjdzie nam zapłacić 20000 zł (100 zł/dzień)
- Dieta bez glutenu, ok. 2500 kcal, również na 20 dni,to koszt 1720 zł (86 zł/dzień)
- Z kolei za 20 dni diety ketogenicznej (2500 kcal), trzeba zapłacić 1700 zł (85 zł/dzień)
Patrząc na średnie ceny warszawskich cateringów dietetycznych, Created With Love na pewno nie należy do najtańszych, co zapewne wynika min. ze stosowania produktów dobrej jakości.
Pamiętaj, że decydując się na wybór najtańszego cateringu, jego atrakcyjna będzie najprawdopodobniej podyktowana użyciem żywności o niskiej jakości. Nie warto oszczędzać na paliwie, którym karmisz swoje ciało.
Proces zamawiania i dostawa
Proces zamawiania diety odbywa się poprzez sklep na stronie internetowej cateringu.
Jeżeli nie znasz właściwego dla siebie rozkładu makroskładników w diecie, warto skorzystać z dostępnego na stronie kalkulatora diety, który zaproponuje odpowiednią opcję żywieniową.
Bardzo dużym plusem jest fakt, że na kolejny dzień, pudełka dostarczane są wieczorami.
Tym sposobem możesz od razu wstawić je do lodówki, co ma duże znaczenie szczególnie latem, kiedy niektóre cateringi potrafią przywieźć jedzenie np. w okolicach 2 nad ranem, a klient odbiera je dopiero kilka godzin później. Chyba nie muszę opisywać jaki los może spotkać pozostawione w cieple produkty takie jak jaja, czy nabiał, biorąc pod uwagę fakt, że posiłek przygotowano poprzedniego dnia.
Więcej na temat różnych perypetii z dostawami, przeczytasz w komentarzach do testu cateringu maczfit.
Ocena posiłków
Na podstawie podesłanych danych, catering dobrał dla mnie dietę redukcyjną 2500 kcal, bez laktozy.
Ponieważ w trakcie mojego testu główny kucharz boleśnie się skaleczył, miałem przyjemność sprawdzić posiłki, które raz były przygotowywane przez zastępców, a drugi raz już przez właściwą osobę. Podczas testu zobaczycie obydwa dni – posiłki pomocników będą prezentowane po lewej stronie (pierwszy dzień), a posiłki szefa kuchni po prawej (drugi dzień).

Do każdego dnia otrzymujemy informacje co znajduje się w naszym menu. Osobiście brakuje mi wypisanych makroskładników oraz kalorczyności pod każdym posiłkiem, co może ułatwić indywidualne rozłożenie porcji w ciągu dnia np. w zależności od pory treningu itp (taką informację można otrzymać po kontakcie e-mailowym).
Śniadanie
W pierwszym przypadku (po lewej – posiłki szykowane przez pomocników kucharza) mamy owsiankę na mleku kokosowym z chia, mango i granatem z serkiem bananowym.
Śniadanie przygotowane przez właściwego kucharza (po prawej), stanowił krem z tofu z kazeiną i tapioką.

Za czasów kiedy przygotowywałem sobie posiłki we własnym zakresie, często sięgałem po płatki owsiane, mleko i odżywkę białkową, dlatego jeśli chodzi o pierwszą propozycję śniadania, to znacznie bardziej posmakował mi sernik.
Krem z tofu – osobiście zdecydowanie go nie polubiłem, aczkolwiek dla kogoś innego mógłby okazać się smaczny (ogólnie nie przepadam za tofu).
II Śniadanie
Posiłek po lewej stronie: quesadilla z papryką, indykiem, cukinią.
Posiłek po prawej: roladki z oliwkami, fasolką, papryką, mozzarellą, brokułem.

Zdecydowanie muszę pochwalić quesadillę – smakowała bardzo dobrze!
Roladki (kurczak, czy indyk – tego nie napisano) również smaczne i godne polecenia.
Obiad
Propozycja nr 1 (po lewej) – czekoladowe naleśniki z kremowym serkiem bananowym i musem truskawkowym.
Propozycja nr 2 – Mini pupleciki z sosem kokosowo-marchewkowym, ryżem paprykowym i surówką z kapusty, cukinii i marchewki.

Obiad na słodko nie jest daniem w moim stylu, pamiętam, że podobne naleśniki jadłem w czasach, gdy posiłki przygotowywałem we własnym zakresie, stąd też smak był mi dobrze znany.
Pulpeciki pochłonąłem zdecydowanie chętniej, aczkolwiek temu posiłkowi znów towarzyszył ryż (podobnie jak w poprzedniemu daniu).
Podwieczorek
Dzień I – Indyk pieczony z sosem koperkowym i gotowaną młodą kapustą z masłem.
Dzień II – Bitki z pieczarkami, kaszą gryczaną i ogórkami kiszonymi.

Indyk wydał mi się odrobinę za suchy, ale sos koperkowy dodał dużo smaku oraz soczystości do dania.
Danie z drugiego dnia – bitki przyrządzone we właściwy sposób, nie były zbyt suche, rozpływały się w ustach. Pozostałe dodatki klasyczne jak dla tego mięsa – kasza gryczana, ogórek, pieczarki.
Kolacja
Posiłek po lewej stronie – chilli z indyka.
Posiłek po prawej stronie – indyk z caprese z surówką z kiszonej kapusty.

Chili z indyka – ten posiłek był dobry, ale nie zaskoczył niczym ciekawym.
Jeśli chodzi o dzień drugi, prawdziwą rewelacją okazała się być kapusta, która smakowała tak jak u mamy 🙂 Naprawdę była świetna!
Podsumowanie (plusy i minusy)
Zdecydowanie do plusów cateringu Created with love można zaliczyć:
- Miła obsługa – kontakt jest bardzo szybki i sprawny, obsługa pomaga w doborze odpowiedniej diety.
- Wieczorne dostawy – jak wspomniałem, szczególnie ważne podczas ciepłych dni, dzięki temu masz pewność, że jedzenie będzie świeże i zjesz je bez obaw.
- Gotowanie pod makroskładniki – można dostarczyć własne propozycje makroskładników, a catering przygotuje dla Ciebie odpowiednie posiłki.
- Ceny – mam tu na myśli szczególnie dietę sport, w nawiązaniu do poprzedniej zalety – wielokrotnie za przygotowanie diety zgodnej z własnymi wyliczeniami, cateringi pobierają wyższą opłatę.
- Jakość jedzenia – tu również nie mam zastrzeżeń, wszystkie produkty były świeże.
Co uznałem za minusy?
W moim odczuciu catering stosuje styl kuchni nastawiony na sportowców (np. kulturystów) oraz osoby, którym zależy na otrzymywaniu jedzenia opartego o własne wyliczenia dietetyczne.
Oczywiście, tak na koniec dnia, wszystko zależy od Twoich upodobań, oczekiwań oraz gustu, dlatego zawsze polecam zamówić sobie zestaw testowy i samemu ocenić otrzymane posiłki 🙂
Jeżeli chcesz sprawdzić, co w sprawie cateringu Created with love mają do powiedzenia inni klienci, warto zajrzeć tutaj – Kliknij.

Autor bloga podczas „pompowania bicków” 🙂
Jeżeli spodobał Ci się artykuł i chcesz wiedzieć o najnowszych wpisach tego typu, to zapisz się na newsletter! i bądź na bieżąco z kolejnymi artykułami!
Szukasz trenera, który pomoże Ci wrócić do formy?Chcesz ćwiczyć w klubach takich jak: CityFit Rondo ONZ, McFit Świętokrzyska, Fitness Club Platinum? A może potrzebujesz indywidualnego programu on-line dopasowanego do Twoich potrzeb? zapoznaj się z moją ofertą! – kliknij tu!
Odwiedź mnie również na Facebooku – kliknij i polub fanpage.
A tu są moje filmy, zapraszam! – youtube
Serdecznie dziękujemy za wystawienie recenzji. Obawialiśmy się odrobione jak zostaniemy opisani przez trenera na co dzień współpracującego z innym cateringiem, który jak wiadomo za przyprowadzonych klientów zdobywa dla siebie rabaty.
Jeżeli chodzi o kaloryczność to zdecydowanie nie zgodzimy się ze stwierdzeniem, że dieta 1500 kalorii jest niezdrowa.
Wystarczy prosty przykład dziennego menu:
śniadanie- 3 jajka sadzone,
II śniadanie i obiad- 100 g indyka, 30 g ryżu, 5 g oleju lnianego,
podwieczorek- posiłek po treningowy jak wiadomo bez tłuszczów- 100 g indyka, 40 g ryżu,
kolacja- 100 g indyka + 10 g oleju lnianego.
Daje nam to kaloryczność 1380. Czy naprawdę uważa Pan, że na takiej diecie nikt nie schudnie i jest ona nie zdrowa? Jaką kaloryczność zaproponowałby Pan nie trenującej, pracującej biurwo 30 letniej kobiecie, 154 cm wzrostu ważącej 49 kg? Jesteśmy przekonani, że wykształcony dietetyk ma wiedzę pozwalającą na dobranie odpowiedniej diety klientom bez obawy o ich zdrowie. Dodatkowo w skład naszego zespołu wchodzą trenerzy personalni i zawodnicy kulturystyczni którzy wielokrotnie brali udział w zawodach sylwetkowych i ich wiedza i doświadczenie w przygotowywaniu idealnie wyrzeźbionej sylwetki przy zachowaniu maksymalnej ilości mięśni i zminimalizowaniu tkanki tłuszczowej jest nieoceniona. Zawsze powtarzamy, że oceniając trenera personalnego warto zobaczyć jak poradził sobie ze swoją sylwetką zanim zajmie się twoją. A nasi trenerzy mają sylwetki znajdujące się na podium najważniejszych zawodów kulturystycznych na świecie.
Dieta sport taka jak jest to napisane na naszej stronie internetowej składa się ze śniadania oraz 4 różnych obiadów w ciągu dnia. Dieta spersonalizowana to mniej rygorystyczna opcja dla osób, które chcą w swoim menu zachować fit desery, sałatki, owoce, zupy- czego nie znajdziemy w opcji sport.
Jeżeli chodzi o brak informacji z makro składnikami na pudełkach wynika to z faktu, że zdecydowana większość naszych klientów korzystających z opcji sport wysyła nam gotowy rozkład makro składników przygotowany przez trenera i gotując trzymamy się tych wartości. Rozkład niezależnie od dnia jest taki sam i nie ulega zmianie. Nie używamy co również jest podane na naszej stronie kurczaka ze względu na wysoką ilość hormonów i sterydów jakimi są faszerowane.
Ilość serka w naleśnikach nie była przypadkowa uzależniona jest ona ściśle od zapotrzebowania na białko w danym posiłku, więc dając go mniej osoba będąca na diecie dostarczyłaby mniejszą niż pożądana ilość protein.
Jeżeli chodzi o „ubogie menu” jest to informacja dla naszych klientów jaki przygotowaliśmy dla nich posiłek, nie jest to skład posiłku. Każdy produkt ekologiczny z którego korzystamy zawiera taki sam certyfikat: Certyfikat gospodarstwa ekologicznego- obrazkowo mówiąc jest to liść utworzony z gwizdek na zielonym polu unijny certyfikat potwierdzający jakość danego produktu.
Każde z dań przegotowane przez naszych kucharzy jest inne i nigdy nie powtarzają nam się posiłki. Dlatego jesteśmy mocno zdziwieni informacją o daniu „indyk z ryżem/ kaszą czy owsianka”. Do owsianki był sernik bananowy, aby urozmaicić posiłek i zadbać o odpowiednią porcję białka, zaś każde danie zawierające indyka było przygotowane w zupełnie inny sposób.
Bardzo chętnie odniesiemy się do informacji o częstotliwości występowania drobiu i ryżu w ciągu dnia . Jako, że jest to dieta sportowa w której znajdują się 4 obiady dziennie ryż jest dużo łatwiej przyswajalny przez większość naszych klientów niż kasz, którymi jednak staramy się urozmaicać posiłki. Ryż również zawiera bardzo nisko indeks glikemiczny i nie podrażnia jelit co ma miejsce w przypadku spożywania dużej ilości węglowodanów w ciągu dnia. Pomysł na zamianę indyka na jajka czy rybę pewnie byłby mocno trafiony w innych dietach, ale w opcji sport? 100 g indyka zawiera 30 g białka i 1 g tłuszczu, zaś jajka w tej samej wadze zawierają 14 g białka i 15 g tłuszczów. Czy na pewno da się zamienić indyka na jajka utrzymując te same wartości? Dodatkowo chcąc zamienić 200 g indyka na jajka utrzymując tą samą wartość załóżmy tylko białka musielibyśmy zjeść 9 jajek. Ciężko nam sobie wyobrazić miny naszych klientów, którzy otrzymują zamiast indyka 9 jajek + kaszę jako jeden z czterech obiadów. Dodam też, że zgodnie z zasadą zdrowego odżywania spożywając posiłki co 3 godziny jajka nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ trawimy je krócej niż mięso co powoduje, że godzinę przed posiłkiem możemy odczuwać głód. Nie wspominamy też o ilości aminokwasów dostarczanych wraz ze spożyciem indyka konta jajkami. Dieta sportowa jest bardzo rygorystyczna i nie polecamy jej osobom, które chcą zrzucić tkankę tłuszczową czy po prostu zdrowo się odżywiać dla takich osób dedykowana jest opcja spersonalizowana z jej odmianami (gluten free, lactose free itd.). Zarówno dieta sport jak i ketogeniczna są dietami dedykowanymi osobom intensywnie trenującym, dla których ważne jest utrzymanie odpowiedniej ilość makro składników w diecie. I ma Pan rację ta dieta jest bardzo mocno nastawiona na sportowców, przygotowujemy na niej kulturystów do startów w najważniejszych na świecie zawodach sylwetkowych.
Pozdrawiamy
Serdecznie dziękujemy za wystawienie recenzji. Obawialiśmy się odrobione jak zostaniemy opisani przez trenera na co dzień współpracującego z innym cateringiem, który jak wiadomo za przyprowadzonych klientów zdobywa dla siebie rabaty.
Jeżeli chodzi o kaloryczność to zdecydowanie nie zgodzimy się ze stwierdzeniem, że dieta 1500 kalorii jest niezdrowa. Wystarczy prosty przykład dziennego menu:
śniadanie- 3 jajka sadzone,
II śniadanie i obiad- 100 g indyka, 30 g ryżu, 5 g oleju lnianego,
podwieczorek- posiłek po treningowy jak wiadomo bez tłuszczów- 100 g indyka, 40 g ryżu,
kolacja- 100 g indyka + 10 g oleju lnianego.
Daje nam to kaloryczność 1380. Czy naprawdę uważa Pan, że na takiej diecie nikt nie schudnie i jest ona nie zdrowa? Jaką kaloryczność zaproponowałby Pan nie trenującej, pracującej biurowo 30 letniej kobiecie, 154 cm wzrostu ważącej 49 kg? Jesteśmy przekonani, że wykształcony dietetyk ma wiedzę pozwalającą na dobranie odpowiedniej diety klientom bez obawy o ich zdrowie. Dodatkowo w skład naszego zespołu wchodzą trenerzy personalni i zawodnicy kulturystyczni którzy wielokrotnie brali udział w zawodach sylwetkowych i ich wiedza i doświadczenie w przygotowywaniu idealnie wyrzeźbionej sylwetki przy zachowaniu maksymalnej ilości mięśni i zminimalizowaniu tkanki tłuszczowej jest nieoceniona. Zawsze powtarzamy, że oceniając trenera personalnego warto zobaczyć jak poradził sobie ze swoją sylwetką zanim zajmie się twoją. A nasi trenerzy mają sylwetki znajdujące się na podium najważniejszych zawodów kulturystycznych na świecie.
Dieta sport taka jak jest to napisane na naszej stronie internetowej składa się ze śniadania oraz 4 różnych obiadów w ciągu dnia. Dieta spersonalizowana to mniej rygorystyczna opcja dla osób, które chcą w swoim menu zachować fit desery, sałatki, owoce, zupy- czego nie znajdziemy w opcji sport.
Jeżeli chodzi o brak informacji z makro składnikami na pudełkach wynika to z faktu, że zdecydowana większość naszych klientów korzystających z opcji sport wysyła nam gotowy rozkład makro składników przygotowany przez trenera i gotując trzymamy się tych wartości. Rozkład niezależnie od dnia jest taki sam i nie ulega zmianie. Nie używamy co również jest podane na naszej stronie kurczaka ze względu na wysoką ilość hormonów i sterydów jakimi są faszerowane.
Ilość serka w naleśnikach nie była przypadkowa uzależniona jest ona ściśle od zapotrzebowania na białko w danym posiłku, więc dając go mniej osoba będąca na diecie dostarczyłaby mniejszą niż pożądana ilość protein.
Jeżeli chodzi o „ubogie menu” jest to informacja dla naszych klientów jaki przygotowaliśmy dla nich posiłek, nie jest to skład posiłku. Każdy produkt ekologiczny z którego korzystamy zawiera taki sam certyfikat: Certyfikat gospodarstwa ekologicznego- obrazkowo mówiąc jest to liść utworzony z gwizdek na zielonym polu unijny certyfikat potwierdzający jakość danego produktu.
Każde z dań przegotowane przez naszych kucharzy jest inne i nigdy nie powtarzają nam się posiłki. Dlatego jesteśmy mocno zdziwieni informacją o daniu „indyk z ryżem/ kaszą czy owsianka”. Do owsianki był sernik bananowy, aby urozmaicić posiłek i zadbać o odpowiednią porcję białka, zaś każde danie zawierające indyka było przygotowane w zupełnie inny sposób.
Bardzo chętnie odniesiemy się do informacji o częstotliwości występowania drobiu i ryżu w ciągu dnia . Jako, że jest to dieta sportowa w której znajdują się 4 obiady dziennie ryż jest dużo łatwiej przyswajalny przez większość naszych klientów niż kasz, którymi jednak staramy się urozmaicać posiłki. Ryż również zawiera bardzo nisko indeks glikemiczny i nie podrażnia jelit co ma miejsce w przypadku spożywania dużej ilości węglowodanów w ciągu dnia. Pomysł na zamianę indyka na jajka czy rybę pewnie byłby mocno trafiony w innych dietach, ale w opcji sport? 100 g indyka zawiera 30 g białka i 1 g tłuszczu, zaś jajka w tej samej wadze zawierają 14 g białka i 15 g tłuszczów. Czy na pewno da się zamienić indyka na jajka utrzymując te same wartości? Dodatkowo chcąc zamienić 200 g indyka na jajka utrzymując tą samą wartość załóżmy tylko białka musielibyśmy zjeść 9 jajek. Ciężko nam sobie wyobrazić miny naszych klientów, którzy otrzymują zamiast indyka 9 jajek + kaszę jako jeden z czterech obiadów. Dodam też, że zgodnie z zasadą zdrowego odżywania spożywając posiłki co 3 godziny jajka nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ trawimy je krócej niż mięso co powoduje, że godzinę przed posiłkiem możemy odczuwać głód. Nie wspominamy też o ilości aminokwasów dostarczanych wraz ze spożyciem indyka konta jajkami. Dieta sportowa jest bardzo rygorystyczna i nie polecamy jej osobom, które chcą zrzucić tkankę tłuszczową czy po prostu zdrowo się odżywiać dla takich osób dedykowana jest opcja spersonalizowana z jej odmianami (gluten free, lactose free itd.). Zarówno dieta sport jak i ketogeniczna są dietami dedykowanymi osobom intensywnie trenującym, dla których ważne jest utrzymanie odpowiedniej ilość makro składników w diecie. I ma Pan rację ta dieta jest bardzo mocno nastawiona na sportowców, przygotowujemy na niej kulturystów do startów w najważniejszych na świecie zawodach sylwetkowych.
Pozdrawiamy
Serdecznie dziękujemy za wystawienie recenzji. Obawialiśmy się odrobione jak zostaniemy opisani przez trenera na co dzień współpracującego z innym cateringiem, który jak wiadomo za przyprowadzonych klientów zdobywa dla siebie rabaty.
Jeżeli chodzi o kaloryczność to zdecydowanie nie zgodzimy się ze stwierdzeniem, że dieta 1500 kalorii jest niezdrowa. Wystarczy prosty przykład dziennego menu:
śniadanie- 3 jajka sadzone,
II śniadanie i obiad- 100 g indyka, 30 g ryżu, 5 g oleju lnianego, podwieczorek- posiłek po treningowy jak wiadomo bez tłuszczów- 100 g indyka, 40 g ryżu,
kolacja- 100 g indyka + 10 g oleju lnianego.
Daje nam to kaloryczność 1380. Czy naprawdę uważa Pan, że na takiej diecie nikt nie schudnie i jest ona nie zdrowa? Jaką kaloryczność zaproponowałby Pan nie trenującej, pracującej biurowo 30 letniej kobiecie, 154 cm wzrostu ważącej 49 kg? Jesteśmy przekonani, że wykształcony dietetyk ma wiedzę pozwalającą na dobranie odpowiedniej diety klientom bez obawy o ich zdrowie.
Dodatkowo w skład naszego zespołu wchodzą trenerzy personalni i zawodnicy kulturystyczni którzy wielokrotnie brali udział w zawodach sylwetkowych i ich wiedza i doświadczenie w przygotowywaniu idealnie wyrzeźbionej sylwetki przy zachowaniu maksymalnej ilości mięśni i zminimalizowaniu tkanki tłuszczowej jest nieoceniona. Zawsze powtarzamy, że oceniając trenera personalnego warto zobaczyć jak poradził sobie ze swoją sylwetką zanim zajmie się twoją. A nasi trenerzy mają sylwetki znajdujące się na podium najważniejszych zawodów kulturystycznych na świecie.
Dieta sport taka jak jest to napisane na naszej stronie internetowej składa się ze śniadania oraz 4 różnych obiadów w ciągu dnia. Dieta spersonalizowana to mniej rygorystyczna opcja dla osób, które chcą w swoim menu zachować fit desery, sałatki, owoce, zupy- czego nie znajdziemy w opcji sport.
Jeżeli chodzi o brak informacji z makro składnikami na pudełkach wynika to z faktu, że zdecydowana większość naszych klientów korzystających z opcji sport wysyła nam gotowy rozkład makro składników przygotowany przez trenera i gotując trzymamy się tych wartości. Rozkład niezależnie od dnia jest taki sam i nie ulega zmianie. Nie używamy co również jest podane na naszej stronie kurczaka ze względu na wysoką ilość hormonów i sterydów jakimi są faszerowane.
Ilość serka w naleśnikach nie była przypadkowa uzależniona jest ona ściśle od zapotrzebowania na białko w danym posiłku, więc dając go mniej osoba będąca na diecie dostarczyłaby mniejszą niż pożądana ilość protein.
Jeżeli chodzi o „ubogie menu” jest to informacja dla naszych klientów jaki przygotowaliśmy dla nich posiłek, nie jest to skład posiłku. Każdy produkt ekologiczny z którego korzystamy zawiera taki sam certyfikat: Certyfikat gospodarstwa ekologicznego- obrazkowo mówiąc jest to liść utworzony z gwizdek na zielonym polu unijny certyfikat potwierdzający jakość danego produktu.
Każde z dań przegotowane przez naszych kucharzy jest inne i nigdy nie powtarzają nam się posiłki. Dlatego jesteśmy mocno zdziwieni informacją o daniu „indyk z ryżem/ kaszą czy owsianka”. Do owsianki był sernik bananowy, aby urozmaicić posiłek i zadbać o odpowiednią porcję białka, zaś każde danie zawierające indyka było przygotowane w zupełnie inny sposób.
Bardzo chętnie odniesiemy się do informacji o częstotliwości występowania drobiu i ryżu w ciągu dnia . Jako, że jest to dieta sportowa w której znajdują się 4 obiady dziennie ryż jest dużo łatwiej przyswajalny przez większość naszych klientów niż kasz, którymi jednak staramy się urozmaicać posiłki. Ryż również zawiera bardzo nisko indeks glikemiczny i nie podrażnia jelit co ma miejsce w przypadku spożywania dużej ilości węglowodanów w ciągu dnia. Pomysł na zamianę indyka na jajka czy rybę pewnie byłby mocno trafiony w innych dietach, ale w opcji sport? 100 g indyka zawiera 30 g białka i 1 g tłuszczu, zaś jajka w tej samej wadze zawierają 14 g białka i 15 g tłuszczów. Czy na pewno da się zamienić indyka na jajka utrzymując te same wartości? Dodatkowo chcąc zamienić 200 g indyka na jajka utrzymując tą samą wartość załóżmy tylko białka musielibyśmy zjeść 9 jajek. Ciężko nam sobie wyobrazić miny naszych klientów, którzy otrzymują zamiast indyka 9 jajek + kaszę jako jeden z czterech obiadów. Dodam też, że zgodnie z zasadą zdrowego odżywania spożywając posiłki co 3 godziny jajka nie są dobrym rozwiązaniem, ponieważ trawimy je krócej niż mięso co powoduje, że godzinę przed posiłkiem możemy odczuwać głód. Nie wspominamy też o ilości aminokwasów dostarczanych wraz ze spożyciem indyka konta jajkami.
Dieta sportowa jest bardzo rygorystyczna i nie polecamy jej osobom, które chcą zrzucić tkankę tłuszczową czy po prostu zdrowo się odżywiać dla takich osób dedykowana jest opcja spersonalizowana z jej odmianami (gluten free, lactose free itd.). Zarówno dieta sport jak i ketogeniczna są dietami dedykowanymi osobom intensywnie trenującym, dla których ważne jest utrzymanie odpowiedniej ilość makro składników w diecie. I ma Pan rację ta dieta jest bardzo mocno nastawiona na sportowców, przygotowujemy na niej kulturystów do startów w najważniejszych na świecie zawodach sylwetkowych.
PS. Będziemy wdzięczni za nie usuwanie po raz kolejny naszego komentarza
Dzięki za skomentowanie artykuł!
Być może nasze podejścia nieco się różnią w kilku sprawach, a być może nie do końca właściwie zrozumieliście fragmenty, do których nawiązujecie.
Cieszę się, że naszymi, wspólnymi siłami taka recenzja powstała i że mamy również dyskusję na kilka tematów, bo chyba nie ma nic bardziej wartościowego niż wzajemna wymiana zdań 🙂
Co do usuwania komentarzy to trudno mi powiedzieć skąd takie oskarżenie – żadnych komentarzy nie usuwam, a jeśli macie jakieś przykre doświadczenia na tym polu, umieszczę wasz komentarz bezpośrednio pod recenzją, w artykule.
Pozdrawiam 🙂
Zdecydowanie się zgadzam z tą kalorycznością, przecież wszystko zależy od osoby i do niej dobiera się odpowiednie makro, a nie zakłada, że 1500 i niższe będą za duże.
Kamila! Dzięki za skomentowanie artykułu 🙂
Trochę źle mnie zrozumiałaś – nawiązywałem do tego, że wiele osób bez odpowiedniej wiedzy mogą dobierać sami dla siebie zbyt NISKIE kaloryczności, bo wydawać im się będzie, że dzięki temu osiągną szybkie efekty. I może osiągną, ale kosztem późniejszego efektu jojo (jeśli nie wyrobią w sobie właściwych nawyków żywieniowych) i problemów zdrowotnych. I mam tu na myśli wszystkie kaloryczności 1500 i niższe, nie tylko w opcji sport. Jeżeli mamy faceta, który ma 189 cm wzrostu, waży 130 kg (ma dużą nadwagę) i zamówi sobie catering 1500 kcal (bez konsultacji z nikim) to będzie to właściwy wybór? Pozdrawiam 🙂
Ale nie możemy generalizować. Jest dużo różnych osób z różnymi celami i nie koniecznie dieta 1500 kalorii może być niezdrowa. Ja mam dietę 1270 kalorii i nigdy w życiu się nie zgodzę, że będę miała po niej efekt jojo. Ale masz rację wybierając nieodpowiednią kaloryczność można sobie bardzo zaszkodzić, dlatego warto skorzystać z kalkulatora zapotrzebowania lub wiedzy dietetyka z którym konsultacje umożliwia prawie każdy catering. Warto też wziąć pod uwagę makro składniki w diecie bo zupełnie inne efekty osiągniemy dietą opartą głównie na węglowodanach, inne na zbilansowanej diecie, a jeszcze inna historia dotyczy osób, które mają różnego rodzaju choroby tarczycy, hormonalne itd, dlatego warto patrzeć co proponuje każdy catering i wybrać odpowiedni rozkład protein, węglowodanów i zdrowych tłuszczów dla siebie jeżeli jest taka możliwość.
Jajka lub ryba zamiast indyka w diecie sportowej? Jadłeś kiedykolwiek taką jajka całe z żółtkami na redukcji?
Darku,
Zrozum, że „dieta nie jedno ma imię” i nie każdy, aby schudnąć, musi stosować kulturystyczny styl odżywiania. Jak odniosłem się już do waszego pierwszego komentarza, mamy różne podejścia do tego samego tematu i jest to zupełnie normalna rzecz. Recenzja jest moja, więc wyraziłem swoje zdanie 🙂
Uważam, że nie ma sensu przerzucać się komentarzami, skoro możemy wymienić opinie między sobą jak ludzie, rozmawiając na żywo – w końcu zdarza nam się widywać na siłowni 🙂