Trener Personalny w Warszawie Jan Słoniewicz

Kategorie


Trener Personalny w Warszawie Jan Słoniewicz

Testy Warszawskich Cateringów Dietetycznych #4 – Divine Food

JanekJanek

Testy Warszawskich Cateringów Dietetycznych #4 – Divine Food

 

Jeszcze kilka lat temu wyrażenie “catering dietetyczny” brzmiało dosyć egzotycznie. Tymczasem dziś jest ich tak wiele, że potencjalny klient ma kłopot z wyborem firmy serwującej jedzenie najbardziej dopasowane do jego potrzeb.

Zapraszam do przeczytania mojej opinii o posiłkach dostarczanych przez Divine Food.


PS. Jeżeli przegapiłeś moje poprzednie artykuły, to zerknij na:

Test cateringu Maczfit

Test cateringu Pomelo

Test cateringu dobradieta


Czy rzeczywiście mamy do czynienia z “boskim” jedzeniem?


Oferta, ceny i inne

Z opisu oferty wynika, że Divine Food jest cateringiem dbającym przede wszystkim o wysoką jakość serwowanego jedzenia – świadome wykorzystanie tzw. superfoods, własny wypiek chleba, obecność kiszonek oraz gotowanie techniką sous-vide, to coś czym nie mogą pochwalić się duże firmy dostarczające pudełka.

Jakość, a nie ilość – za to przyznaję plus.


Do wyboru jest kilka rodzajów diet: redukcyjna, redukcyjna wege, redukcyjna bezglutenowa, dieta sport oraz dieta EKO w trzech wersjach – zwykłej, bez glutenu, wege.


Dieta sport od razu przykuła moją uwagę, można wybierać spośród kaloryczności: 3000, 3500, 4000, więc każdy amator siłowni (lub innego sportu) znajdzie coś dla siebie.

Catering Eko przewidziany jest dla osób, którym zależy na jak najzdrowszych produktach i tu możemy dokonać wyboru pomiędzy wersją 1500, 2000, 2500 kcal.

Szkoda, że w przypadku diety sport nie ma możliwości zamówienia jej w opcji bez glutenu lub bez laktozy, ale.. i tu znów duży plus, dzięki indywidualnemu podejściu przygotowano dla mnie posiłki bez dodatku mleka.

Właścicielka firmy, z którą miałem przyjemność rozmawiać, dba o klientów i stara się dopasować ofertę do osób mających różne preferencje – oby tak dalej!


Tak jak wspominałem przy okazji poprzednich testów, obecność diet 1000, 1300,czy 1500 kcal (dieta redukcyjna, dieta EKO), uważam za szkodliwą ze względu na to, że wiele osób pragnących szybkich efektów nie ma świadomości tego jaką krzywdę mogą wyrządzić swojemu ciału stosując tak małą ilość jedzenia.

Nawet jeżeli bym był zwolennikiem opierania żywienia przede wszystkim o kalorie (a nie jestem),


Sprawdź mój artykuł na temat prawdy o kaloriach – Klik.


to korzystając z pierwszego lepszego kalkulatora BMR, musiałbym przykładowo być 30 letnim mężczyzną, mającym 186 cm wzrostu, ważącym 50kg, nieuprawiającym żadnej aktywności, aby potrzebować ok. 1500 kcal do redukcji wagi.

Zamknijcie oczy i spróbujcie wyobrazić sobie takiego mężczyznę.


Oczywiście, jeżeli klient zamawiałby którąś z diet o niskiej podaży kalorycznej, ale mając zamiar uzupełniać ją dodatkowym pożywieniem we własnym zakresie, to wtedy takie działanie jak najbardziej ma sens, a obecność “pudełek” typu 1300 kcal jest w pełni uzasadniona.


Proces zamawiania

Proces składania zamówienia odbywa się przez formularz na stronie internetowej, przykładowe ceny za 20 dni cateringu prezentują się następująco:

  1. Za dietę sport w wersji 3000 kcal, zapłacimy 1340 zł (67 zł/dzień)
  2. Dieta Eko 1500, bez glutenu, będzie nas kosztować 1960 zł (98 zł/dzień)
  3. Dieta Eko 2000 kcal, w wersji zwykłej, to koszt 1700 zł (85 zł/dzień)

Porównując ceny poszczególnych diet ze średnimi cenami cateringów, to Divine Food może wydawać się drogi, jednak należy wziąć pod uwagę wysoką (jak zapewnia firma) jakość jedzenia oraz staranność przygotowania.


Dzięki uprzejmości Divine Food, moi czytelnicy, którzy chcieliby skorzystać z cateringu, mogą otrzymać specjalną zniżkę – informację znajdziesz na końcu tekstu.


Przed dokonaniem zamówienia warto sprawdzić, czy dowóz w Twojej okolicy jest bezpłatny.

Tu znów polecałbym napisać prywatną wiadomość lub zadzwonić (dane kontaktowe), gdyż o kontakt z klientem dba sama właścicielka, która może pomóc w doborze najkorzystniejszej opcji cateringu.


Ocena posiłków – Dieta Sport 3000 kcal

Divine Food zdążyło mnie pozytywnie zaskoczyć jeszcze zanim sięgnąłem po śniadanie, otóż do pudełek dołączona była kartka, gdzie znalazłem nie tylko kaloryczność oraz ilość makroskładników w każdym posiłku, ale również dokładny skład każdego dania!

Wspominam o tym, ponieważ nie jest to standardem dla wielu firm, a być powinno. Dzięki temu znamy źródło pochodzenia białka, tłuszczu i węglowodanów w naszej diecie, bo w końcu “jesteśmy tym co jemy”.

Tak jak pisałem wyżej, firma świadomie wykorzystuje tzw. superfoods, więc w torbie z jedzeniem otrzymujemy również informacje, które z tych produktów znajdują się w naszym menu, a także jakie są ich właściwości.


Śniadanie

Jajka w koszulce z wędzonym łososiem, komosą ryżową i warzywami.

Wartości odżywcze: 746 kcal / Białko: 49,44g / Tłuszcz: 35,56g / Węglowodany: 60,47 g/ Błonnik: 9,1 g

Śniadanie było naprawdę syte!

Śniadanie prezentowało się bardzo smakowicie, a w jego skład wchodziły: jajka eko, komosa ryżowa, pomidor, ogórek, rzodkiewka, wędzony dziki łosoś, orzeszki pinii, olej rzepakowy.

Duży plus przyznaję za obecność ekologicznych jaj oraz dzikiego łososia, aczkolwiek brakuje mi informacji skąd te produkty pochodzą.

Jeżeli decyduje się na catering oparty o produkty eko, chciałbym wiedzieć kto jest dostawcą, tak aby mieć 100% pewność, że faktycznie jem pożywienie najlepszej jakości.

Moją uwagę zwróciła jakość wykonania potrawy i dbałość o szczegóły, jajka w koszulce były świetnie przyrządzone – wewnątrz znajdowało się płynne żółtko.

Wszystkie składniki były świeże, a śniadanie smakowało doskonale – idealnie wpisywało się w mój gust.


II Śniadanie

Jogurt bez laktozy z chia, miodem i owocami.

Wartości odżywcze: 372 kcal / Białko: 13g / Tłuszcz: 10,8g / Węglowodany: 59,4 g / Błonnik: 10,5 g.

Ten posiłek potraktowałem jako potreningowy.

Wśród wykorzystanych produktów znajdziemy: jogurt bez laktozy, mango, nasiona chia, miód manuka, borówki.

Ze względu na przeważająca ilość prostych węglowodanów, wykorzystałem pudding jako posiłek potreningowy.

Smak – ponownie bardzo dobry.


Obiad

Dorsz sous-vide z sosem palak, ryżem i cukinią.

Wartości odżywcze: 732 kcal / Białko: 57,32g / Tłuszcz: 20,92g / Węglowodany: 76,76g / Błonnik: 7,2g.

Obiad – tym razem w przerwie od pracy.

Mimo, że nie jestem wielkim fanem ryb, to posiłek obiadowy zdobył moje uznanie: kawałki dorsza były bardzo aromatyczne, delikatne i rozpływały się w ustach. Doskonale smakował również sos – nadawał daniu lekkości.

Ryż basmati o limonkowym posmaku stanowił główne źródło weglowodanów, a całość dania uzupełniała cukinia.

Wszystkie składniki obiadu: dorsz atlantycki, ryż basmati, szpinak, cenula, natka kolendry, czosnek, imbir, pomidory, limonka, migdały, olej rzepakowy, sos rybny, jogurt bez laktozy.


Podwieczorek

Samosy z cieciorką, warzywami i raitą jogurtową.

Wartości odżywcze: 369 kcal / Białko: 14,83g / Tłuszcz: 12,54g / Węglowodany: 49,56g / Błonnik: 3,6g.

Samosy, czyli potrawa kuchni indyjskiej.

Samosy jadłem po raz pierwszy i muszę przyznać, że to bardzo ciekawe danie.

Farsz na bazie ciecierzycy sprawił, że danie jest syte, a jednocześnie nie ciąży na żołądku. Połączenie z jogurtowym dipem (również kuchnia indyjska) dawało pozytywne odczucia smakowe i było świetnym urozmaiceniem dziennego menu.

Wszystkie składniki tego posiłku: ciecierzyca, papryka, cukinia, bakłażan, czerwona cebula, limonka, natka kolendry, olej kokosowy, ciasto filo, jogurt bez laktozy, ogórek, mięta.


Kolacja

Tajska sałatka z wołowiną.

Wartości odżywcze: 789 kcal / Białko: 55,47g / Tłuszcz: 34g / Węglowodany: 63,2g / Błonnik: 8,6 g.

Znów mamy danie, które mimo dużej ilości jedzenia, zupełnie nie obciąża żołądka i nie wywołuje uczucia “ciężkości’.

Jedząc wołowinę było czuć, że to świeże mięso dobrej jakości. Poza tym bardzo dobrze komponowało się z innymi dodatkami.

Przy okazji kolacji, znów muszę podkreślić staranność w przygotowaniu posiłków: soczyste mięso, marchewka pokrojona w drobne słupki, apetyczne grzyby – to wszystko sprawia, że jedząc sałatakę, mam świadomość spożywania przemyślanego dania, a nie chaotycznego zbiorowiska różnych produktów.

Staranne przygotowanie posiłków to mocna strona cateringu divine food.

Wszystkie składniki kolacji: wołowina, makaron ryżowy, grzyby shimeji, marchewka, kiełki fasoli mung, szpinak, czerwona cebula, dymka, dressing tajski.


Podsumowanie

Muszę szczerze powiedzieć, że ze wszystkich testowanych dotąd cateringów, divine food najlepiej wpisało się w mój gust jeśli chodzi o smak i formę dostarczanych dań.

Świeżość produktów, ich wysoką jakość, jak również wielką dbałość o staranne przygotowaniu posiłków, widać w każdym pudełku.

Dodatkowo spójrzcie na łączną ilość białka: ok. 190g, czyli 25% dostarczanych kalorii – to naprawdę świetny wynik! Wreszcie mamy do czynienia z dietą, która nie oszczędza na proteinach, ładując w zamian tony węglowodanów.


Uważam, że wielką zaletą jest indywidualne podejście oraz bezpośredni kontakt właścicielki firmy z klientem – umożliwia to ustalenie szczegółów zamawianej diety.


Wśród minusów, które na ten moment dostrzegam jest brak bezpłatnej dostawy na terenie całej Warszawy oraz dosyć uboga oferta diet, w porównaniu do innych cateringów – może to wynikać z faktu, że firma istnieje na rynku od niedawna.


Komu więc poleciłbym pudełka od divine food?

Po pierwsze osobom, które podchodzą do jedzenia w sposób świadomy i oczekują pożywienia jak najlepszej jakości min.: dobrego źródła białka, niewielkiej ilości cukrów prostych, wykorzystania superfoods itp.

Po drugie osobom, które oczekują treściwych posiłków i nie przepadają za dużą ilością dań typu: ciasta, placuszki, babeczki itp. Patrząc do pudełka widzisz co jesz, ale jednocześnie nie jesteś tym znudzony, ponieważ dania mają świetny smak, a dzienny jadłospis jest urozmaicany różnymi rodzajami kuchni.

Przy okazji testu cateringu maczfit, pisałem że w razie potrzeby zamówiłbym go na dłużej, jednak teraz muszę powiedzieć, że znacznie lepiej wypada divine food.



Moi czytelnicy mogą skorzystać z 5% rabatu przy zamówieniu tego cateringu. Jeżeli chciałbyś otrzymać kod promocyjny to zapisz się do newslettera lub napisz do mnie wiadomość (jeśli już podawałeś swój e-mail wcześniej).


Jeżeli szukasz informacji na temat innego cateringu, to warto zajrzeć tutaj.


PJ2_3621

Autor bloga podczas “pompowania bicków” 🙂

Jeżeli spodobał Ci się artykuł i chcesz wiedzieć o najnowszych wpisach tego typu, to zapisz się na newsletter! i bądź na bieżąco z kolejnymi artykułami!

 

Szukasz trenera, który pomoże Ci wrócić do formy?Chcesz ćwiczyć w klubach takich jak: CityFit Rondo ONZ, McFit Świętokrzyska, Fitness Club Platinum? A może potrzebujesz indywidualnego programu on-line dopasowanego do Twoich potrzeb? zapoznaj się z moją ofertą! – kliknij tu!

 

Odwiedź mnie również na Facebooku – kliknij i polub fanpage.

 

A tu są moje filmy, zapraszam! – youtube

 

Trener Janek